Colleen Hoover – od pracownicy socjalnej do autorki bestsellerów

Autorka bestsellerów Colleen Hoover w swoich książkach opowiada o problemach wkraczających w dorosłość bohaterów. Jednak sama również nie miała lekko. Możliwe, że najlepszą historię napisało dla niej życie.

Rozsądny wybór

Colleen Hoover urodziła się i dorastała w Teksasie. Od zawsze chciała pisać, ale życie zweryfikowało jej plany. W trakcie studiów zorientowała się, że zawód dziennikarza nie zapewni jej rodzinie wystarczających środków do utrzymania. Zmieniła więc kierunek na pracę socjalną i w tym sektorze bardzo szybko znalazła zatrudnienie. Biorąc pod uwagę, że przed ukończeniem studiów miała już dwójkę dzieci i trzecie w drodze, był to jedyny rozsądny wybór. Studia, praca i dzieci całkowicie wypełniły życie autorki.

Powrót do marzeń

Hoover nigdy nie porzuciła swojego marzenia o zostaniu pisarką. W kilka lat po urodzeniu trzeciego dziecka znowu zaczęła pisać. Początkowo robiła to dla zabicia czasu. Odwoziła wtedy jednego ze swoich synów na próby do szkolnej sztuki i potrzebowała czymś wypełnić te kilka godzin oczekiwania. Przelewanie swoich myśli na papier działało na nią niemalże terapeutycznie.

W tym okresie jej mąż pracował jako kierowca ciężarówki, a ona 11 godzin dziennie spędzała w lokalnym ośrodku pomocy społecznej. Kiedy próby w szkole się skończyły, wciąż kontynuowała pisanie, korzystając z laptopa swojej matki. Nie mogła sobie wtedy pozwolić na zakup własnego. Pisać mogła jedynie nocami, ponieważ w dzień z laptopa korzystała jej matka.

Małymi kroczkami

Po ukończeniu kilku pierwszych rozdziałów postanowiła pokazać je koleżankom z pracy. Jedna z nich była pod tak wielkim wrażeniem, że postanowiła przejąć część obowiązków Hoover. Dzięki temu aspirująca pisarka miała więcej czasu na rozwijanie historii Layken i Willa.

Pod koniec 2011 roku Hoover ukończyła swoją pierwszą powieść – “Pułapka uczuć”. Najszybszym sposobem, by podzielić się nią z najbliższymi, był internet. W tym czasie Amazon umożliwiał pisarzom udostępnianie e-booków na swojej platformie, gdzie przez pierwsze pięć dni można było je pobrać za darmo. Hoover skorzystała z tej możliwości i wtedy wszystko się zaczęło.

Sukces przychodzi falami

Początkowo sprzedawało się po kilka egzemplarzy dziennie. Z czasem ta liczba zaczęła dwoić się i troić, aż po 4 miesiącach okazało się, że książka przynosi większe zyski niż miesięczny dochód Hoover. Sprzedaż nabrała jeszcze większego tempa, gdy jedna z czołowych recenzentek blogosfery zachwyciła się powieścią. Już w kilka tygodni później “Pułapka uczuć” znalazła się w pierwszej dziesiątce bestsellerów New York Times’a.

Od tamtej pory Hoover nie przestaje pisać. Wydała już kilkanaście książek, część za pośrednictwem wydawnictwa Atria Books, część na własną rękę. Ostatnio autorka porzuciła też dobrze sobie znane powieści z gatunku New Adult na rzecz dużo mroczniejszych kryminałów.

Ludzie zdjęcie utworzone przez mindandi - pl.freepik.com